slajd3

Liturgia Dnia

A A A

Jubileusz 100-lecie obecności i posługi sióstr Serafitek w Chodzieży i 25 lat istnienia Świetlicy Promyk Dobra. Był przepiękną uroczystością całej parafii i całego miasta.

Jubileuszowej Mszy św. przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak, wraz z ks. Prymasem Eucharystię konselebrowało wielu kapłanów. Podczas homilii do Ewangelii metropolita gnieźnieński przestrzegał przed niebezpieczeństwem skupiania się na sobie i zamykania w kręgu własnych spraw, jak to zrobili uczniowie zabraniając czynić cuda w imię Jezusa człowiekowi, który „nie chodził z nimi”. Trzeba - mówił za papieżem Prymas - uwolnić się od myślenia w kategoriach: przyjaciel/wróg, my/oni, moje/twoje, Bóg bowiem „nie jest Bogiem niektórych, ale wszystkich”.  „On nie jest żadną wyłączną własnością kogokolwiek” - zaznaczył abp Polak. „Nie wolno Go dla takich czy innych interesów i potrzeb zawłaszczać. Nie wolno Go dla własnych celów używać. Nie wolno Bogiem manipulować”.

Podczas Mszy świętej zostały wniesione rzeźby błogosławionych Matki Założycielki Łucji Szewczyk i bł. s. Sancji, które wykonał pan Jerzy Bieniek jako wotum dla sióstr. 

Wśród gości obecna była Matka Generalna Zgromadzenia, także s. Prowincjalna prowincji Poznańskiej i wiele sióstr, które pracowały na ziemiach Chodzieskich. 

Nie zabrało pięknego śpiewu chóru parafialnego, który na wstępie zaśpiewał hymn Zgromadzenia Sióstr Serafitek oraz jeszcze wiele pięknych pieśni ku czci Matki Bożej Bolesnej i bł. Matki Założycielki Małgorzaty i inne. 

Na Eucharystii obecni byli także podopieczni świetlicy Promyk Dobra, a także przedstawiciele miasta i wiele jeszcze innych gości. Była to przepiękna podwójna uroczystość.

Historia pierwszego domu zakonnego w Chodzieży, a zarazem pierwszej placówki Zgromadzenia Sióstr Serafitek w Wielkopolsce, rozpoczyna się w 1920 roku. Po staraniach, jakich podjął się w 1920 roku ówczesny proboszcz parafii pod wezwaniem Świętego Floriana w Chodzieży ksiądz Ignacy Czechowski. Miejscowy proboszcz, po ostatecznym przyłączeniu w styczniu 1920 roku ziem zachodnich do Polski, nosił się z zamiarem zaproszenia do miasta jakiegoś zgromadzenia zakonnego, które zajęłoby się przede wszystkim prowadzeniem ochronki oraz opieką nad kościołem. Z siostrami Serafitkami zetknął się przez osobę
s. Mirosławy Nowackiej. Przyjechała ona wówczas do Chodzieży, aby odwiedzić swoją chorą rodzoną siostrę. Po rozmowie z s. Mirosławą i zapoznaniem się z działalnością zgromadzenia, ks. Ignacy Czechowski postanowił poprosić Radę Generalną o otwarcie w jego parafii nowej placówki.

Propozycje chodzieskiego proboszcza zarząd Zgromadzenia rozpatrzył na posiedzeniu w dniu 1 października 1920 roku. Okazało się, że warunki bytowe dla sióstr przedstawiały się bardzo skromnie. Praca zapewniona była wówczas tylko dla jednej ochroniarki, a sprawy mieszkaniowe nie były jeszcze uregulowane. Wobec tych wątpliwości przełożona generalna, m. Klementyna Chrapczyńska, wybrała się do Wielkopolski, aby na miejscu osobiście ocenić możliwość założenia domu zakonnego i uzyskać stosowne zezwolenie. W Poznaniu została przyjęta i wysłuchana przez kardynała Edmunda Dalbora, który po zapoznaniu się z całą sprawą miał wówczas z wyciągniętymi ramionami powiedzieć: „ręce i serce otwieram na wasze przyjęcie oraz udzielam ustnego pozwolenia i pasterskiego błogosławieństwa”.

Tak więc grupa pięciu sióstr rozpoczęła posługę z dniem 13 stycznia 1921. I od tego momentu siostry są na naszej ziemi Chodzieskiej. Po przyjeździe do Chodzieży Siostry Serafitki otrzymały mieszkanie od powiatu przy ulicy św. Barbary 17 (obecnie ul. Żeromskiego).  Niestety już na samym początku siostry zderzyły się z przykrą rzeczywistością, ponieważ obiecany lokal w ogóle nie był urządzony, a wręcz zaniedbany: brak mebli, brudne ściany, powybijane okna, brak zamków w drzwiach. Przez pierwsze noce zakonnice spały u życzliwych ludzi oraz na probostwie. Dopiero po kilku dniach postanowiły wrócić do swojego mieszkania, organizując sobie sienniki oraz prowizorycznie zabezpieczając okna i drzwi. O podstawowe meble postarał się proboszcz oraz życzliwi parafianie. W efekcie siostry stopniowo urządzały swoją placówkę i przetrwały trudne początki. Pierwsze problemy nie zniechęciły Serafitek i swoją działalność  prospołeczną rozpoczęły z dniem 1 lutego 1921 roku. Pierwszą pracę podjęły w ochronkach dla dzieci. Jedna z nich znajdowała się przy ul. Staszica i uczęszczało do niej około 100 dzieci, natomiast druga mieściła się przy ul. Traugutta i była przeznaczona dla 40 dzieci. Warto zaznaczyć, że do ochronki były przyjmowane dzieci zarówno z rodziny polskich, jak i niemieckich. O tym, jak bardzo leżała siostrom na sercu kwestia wychowania dzieci i młodzieży, świadczy fakt, że w późniejszych latach powstały kolejne ochronki. W kolejnych latach powstał dom starców. Siostry nie ograniczały się przy tym do opieki nad mieszkańcami założonego domu, ale troszczyły się o starszych i chorych chodzieżan również w domach prywatnych. W latach 1932-1935 w Chodzieży mieściła się również siedziba zarządu nowej prowincji Poznańskiej, powstałej na skutek rozwoju sióstr Serafitek w Wielkopolsce. Podział na prowincje przyczynił się do rozwoju zgromadzenia i wzmocnił jego zarząd. Prowincja Poznańska została duchowo zawierzona Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, zaś na główną siedzibę zarządu prowincjalnego wybrano właśnie tymczasowo dom w Chodzieży. Następnie zarząd prowincjalny w 1935 roku przeniesiono do nowo wybudowanego klasztoru przy ul. Św. Rocha w Poznaniu. Trzeba zaznaczyć, że w okresie przedwojennym wiele miejscowości na ziemi chodzieskiej wzbogaciło się obecnością sióstr. Jako pierwsze, jesienią 1921 roku, do Rady Generalnej Zgromadzenia Sióstr Serafitek, zwróciły się władze miasta w Szamocinie z prośbą o przysłanie sióstr do pracy w miejskim szpitalu. Placówka w Szamocinie przy szpitalu istniała do 1971 roku.  W międzyczasie, w 1951 roku powstał drugi dom sióstr Serafitek w Szamocinie. Inicjatorem był ówczesny ks. proboszcz Stanisław Fołczyński.  W zakres prac sióstr wchodziło między innymi prowadzenie Stacji Opieki nad Matką i dzieckiem, posługa wśród chorych i cierpiących i wiele jeszcze innych. Placówka istniała do 2010 roku. 

W 1932 roku powstał dom zakonny w Gołańczy, który istniał do 2001 roku. Siostry prowadziły scholę parafialną, wyjeżdżały z dziećmi na obozy.

W miejscowości Budzyń siostry pracowały w latach 1937- - 39, zajmowały się prowadzeniem ochronki i obsługą chorych. A od  1938 do 1939 serafitki pracowały również we wsi Lipia Góra, gdzie prowadziły również ochronkę dla dzieci. Następnie, w 1938 roku, otwarto placówkę w Białośliwiu, która istniała do 2001 roku. Tam również siostry udzielały pomocy chorym oraz prowadziły ochronkę dla dzieci.

Z archiwalnych zapisków dowiadujemy się, że przez kilka miesięcy w 1939 roku istniała również placówka w Śmiłowie, gdzie siostry zajmowały się ochronką oraz posługiwały jako pielęgniarki.

Po II wojnie światowej, w 1946 roku, powstała placówka w Wysokiej i funkcjonowała do 2002 roku. Siostry pracowały tam w ośrodku zdrowia, jako katechetki, miały punkt higieniczny, prowadziły również przedszkole. Kolejny dom zakonny sióstr Serafitek powstał w niewielkiej miejscowości Wyszyny, Istniałon  w latach 1955-1992. Z wszystkich tych miejscowości było kilkadziesiąt powołań do służenia Bogu i ludziom. Wracając do  historii chodzieskiej placówki. Siostry przez wiele lat były oddane pracy w szpitalu, sanatorium i ochronkach. Serafitki angażowały się również w życie parafii pod wezwaniem św. Floriana. Siostry zajęły się kościołem, ubieraniem ołtarzy, tworzeniem okolicznościowych dekoracji, praniem i przygotowywaniem bielizny kielichowej, szyciem i haftowaniem szat liturgicznych oraz roztoczyły opiekę nad ubogimi i chorymi mieszkańcami miasta, wspierając nawet miejscowych Żydów. Z dziećmi urządzały coroczne Jasełka, które cieszyły się dużym zainteresowaniem i wystawiane były po kilka razy. Ponadto organizowały różne imprezy, tak jak majówki czy okolicznościowe akademie. w 1955 roku, ks. proboszcz Tomasz Malepszy poprosił zgromadzenie o otwarcie nowego domu zakonnego w Chodzieży, aby objąć różne zajęcia przy kościele i na terenie parafii. Siostry chętnie przyjęły zaproszenie i rozpoczęły pracę z dniem 26 sierpnia 1955 roku. Początkowo drugą palcówką zakonną w Chodzieży, był dom, który mieścił się przy ul. Sienkiewicza 5. Siostry zajęły się pracą parafialną, która polegała na: szyciu i naprawie szat liturgicznych, haftowanie ornatów, opiece nad kościołem oraz prowadzeniu biura parafialnego. Ponadto, kiedy w 1957 roku na pewien okres przywrócona naukę religii w szkołach, siostry podjęły się katechizacji. Ostatecznie placówka z ul. Sienkiewicza została przeniesiona w 1992 r. do domu parafialnego przy plebanii. Siostry podejmowały  nadal pracę katechetyczną,  działalnośćcharytatywną na terenie parafii, zajmując się ubogimi oraz chorymi,  prowadziły kółka, biuro parafialne, a także posługiwały w szpitalu. 

W kwietniu 1961 roku pojawiła się możliwość zakupu domu przy ul. Ujskiej 31, akt notarialny sporządzono i podpisano 24 czerwca, a siostry wprowadziły się do nowego klasztoru kilka dni później. Z czasem do nowego klasztoru przeprowadziły się wszystkie Serafitki, które mieszkały wcześniej przy szpitalu powiatowym. W tamtym czasie w Chodzieży funkcjonowały dwa domy zakonne.W latach 70. siostry ponownie posługiwały w szpitalu  powiatowym. Ponadto zajmowały się chorymi i ubogimi w domach, a także udzielały wszelkiej pomocy, gdy pojawiała się jakaś konieczność. Na początku lat 90., w wyniku przemian ustrojowych, uwidoczniły się różnice społeczne wśród mieszkańców w Chodzieży.  Zauważyć można było, że zwiększyła się liczba rodzin boryka się z biedą, co przekładało się również na wzrost uzależnień od alkoholu. Siostry Serafitki, chcąc chociaż w małym stopniu zaradzić zaistniałej sytuacji, zorganizowały w mieście świetlica środowiskową, która rozpoczęła swą działalność 1 lutego 1995 roku.

Na początku siostry zajmowały się dziećmi, które same przychodziły do klasztoru, by dostać coś do zjedzenia, albo by razem z siostrami wykonywać proste zajęcia. Dzieci te pochodziły z ubogich rodzin, siostry pomagały, nie tylko tym dzieciom, ale również ich rodzinom. Coraz częściej można było zauważyć na ulicach głodne i niemające gdzie się podziać dzieci.  Przełożona domu sióstr Serafitek – s. Gizela Kryszak, bardzo szybko zareagowała na  panującą sytuację w mieście, a szczególnie wśród mieszkańców parafii Św. Floriana, na terenie której znajduje się dom zakonny. Wyszła więc naprzeciw potrzebom społeczności lokalnej i zaczęła gromadzić dzieci z rodzin ubogich, patologicznych oraz dzieci które doznają krzywd moralnych, emocjonalnych, mających problemy z nauką, które popadły również w konflikt z prawem oraz dzieci uzależnione. I tak przychodziły one codziennie do świetlicy w godzinach od 12:00 do 19:00, w której to porze otrzymywały podwieczorek, a często nawet i kolację.

Od samego początku miejsce to cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem i w związku ze zwiększającą się liczbą  uczęszczających dzieci, około 40, siostry podjęły się wyremontowania strychu z przeznaczeniem go na pomieszczenia świetlicowe. 

Ośrodek Pomocy Społecznej przekazał bardzo małą sumę na utrzymanie dzieci w świetlicy prowadzonej. Symboliczna kwota zupełnie nie wystarczała na utrzymanie świetlicy. Kłopoty z utrzymaniem gromadki dzieci, sprawiły, że siostry przez swą pracę i kwestę starały się zdobyć konieczne do funkcjonowania środki. Dzieci przybywało, a miejsca brakowało, dlatego też z konieczności zaczęto szukać sponsorów. Następnym etapem, który udało się zrealizować dzięki dobroci ludzi, było przeprowadzenie remontu pomieszczeń gospodarczych, aby przystosować je dla potrzeb świetlicy.

            Dzień 25 maja 1997 roku to wielka radość całej świetlicy, ponieważ dzieci mogły wprowadzić się do nowego obiektu, gdzie do dyspozycji miały trzy pokoje, kuchenkę i łazienkę. Następnie siostry wydzieliły część ogrodu i przeznaczyły na teren rekreacyjny, zasiano trawę, ustawiono ławki zrobiono boisko. Od tego czasu świetlica stała się dla dzieci „drugim domem”. Jeszcze w tym samym roku 1997 wizytę w świetlicy złożył Dyrektor Diecezjalnego Caritas w Poznaniu. Zwrócił się z propozycją, by świetlica działała pod patronatem „Caritas Diecezjalna” gdyż będzie mogła otrzymywać pomoc finansową z Caritas.

W sierpniu 1998 roku została podpisana umowa z Caritas Archidiecezji Poznańskiej, dotycząca współpracy w prowadzeniu świetlicy. A od 25 marca 2004 roku w związku ze zmianami granic diecezji świetlica została przyłączona do placówek Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Z biegiem lat świetlica została także powiększona o nowe pomieszczenia. Stało się to dzięki dobroci wielu szlachetnych ludzi, sąsiadów i przyjaciół.

            Świetlica współpracuje z różnymi instytucjami takimi jak: urząd miasta, PCPR, MOPS, policja, sądy, kuratorzy, koordynatorzy, asystenci i inne. Świetlica może bardzo dobrze funkcjonować tylko dzięki pomocy sponsorów, ofiarodawców, których stale pozyskuje.

            Metody pracy podejmowane w świetlicy pomagają wychowawcom w stwarzaniu warunków do rozwoju osobowości dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem cech indywidualnych. Metody te są skuteczne w zaspokajaniu ich potrzeb, wykorzystując ich inicjatywy i aktywność własną.

Świetlica Środowiskowa "Promyk Dobra" prowadzona przez siostry wpływa również na sferę duchową, ukazuję dzieciom, że mogą czuć się wolnymi od niepokoju, stresu, chaosu, niebezpieczeństwa. Pokazuje im, jaka jest wartość człowieka; ukazuje, że wolność i uczy pokonywania ograniczeń, wprowadza podopiecznych w przestrzeń wspólnotową. W niej odnajdują spokój, zdrowie, harmonię, bezpieczeństwo i „drugi dom".

            W 2018 roku podjęto się dużej inwestycji, przystąpiono do budowy wielofunkcyjnego boiska sportowego. Uroczyste otwarcie odbyło się 21 czerwca 2018 roku, następnie dwa lata później udało się uzyskać fundusze z zagranicznej instytucji wykonać generalny remont świetlicy.

Funkcjonowanie i działalność opiekuńczo-wychowawcza świetlicy "Promyk dobra" w Chodzieży pokazuje, iż prawidłowe funkcjonowanie dziecka oparte jest  przede wszystkim na wsparciu.  Świetlica w dużej mierze przygotowuje do życia i wspiera swoich wychowanków. Promyk Dobra zapobiega zachowaniom, które przejawiają wulgaryzm, agresję, patologie, wykolejenie itp. poprzez wypełnianie funkcji opiekuńczych, wychowawczych i korekcyjnych.

            Wychowankowie są często bardziej związani ze świetlicą niż z domem rodzinnym, mają poczucie przynależności i wsparcia ze strony wychowawców, wolontariuszy. Mogą się wiele nauczyć, odpocząć od złej atmosfery panującej w domu, .Mogą liczyć przede wszystkim na pomoc, rozmowę, bezpieczeństwo, mają możliwość poznać samych siebie.

            Działalność świetlicy środowiskowej „Promyk Dobra” uczy dzieci „dobrego świata” w oparciu o wartości ewangeliczne. Nic tak jednak nie buduje młodego człowieka tak jak świadectwo drugiej osoby. Ważne jest, by pokazać tym dzieciom, że istnieje w drugim człowieku dobro jak również to, że one same mogą innych obdarowywać dobrem, które jest w nich.

            Obecnie na terenie Chodzieży posługuje 5  sióstr, Siostry opiekują  się kościołem parafialnym, katechizują, prowadzą świetlicę, włączają się czynnie w życie parafii i miasta, widząc potrzeby i wychodząc naprzeciw drugiego człowieka. 

Historia każdej z placówek na Ziemi Chodzieskiej, gdzie posługiwały siostry i nadal są jest bardzo bogata i owocna. Można powiedzieć, że siostry wychowały wiele pokoleń młodych katolików. Były przez te wszystkie lata potrzebną i niezastąpioną cząstką każdej parafii, w której prowadziły swoją działalność.

Za to wszystko Niech będzie Błogosławiony i Uwielbiony Bóg Wszechmogący !

 

tekst opracowała s.Sylwia, a historia pochodzi z ksiązki pana Mikołaja wełnica "Działalność Zgromadzenia Sióstr Serafitek na ziemi Chodzieskiej i w okolicy" 

 

Porządek Mszy Świętych

Dni powszednie

7:00
8:00
w środy: 17:00
18:30

Niedziele i święta

7:00
8:30
10:00
11:15 - dla dzieci
12:30
15:00
17:00
19:00
W lipcu i sierpniu:
Dni powszednie
7:00
18:30
Niedziele i święta
7:00
8:30
10:00
11:15
12:30
20:00

Facebook